z kieva raz pierwszy

Gdybym jeszcze zawsze przed naciśnięciem spustu pamiętał o tym żeby zmierzyć światło, przestawić czas, przysłonę, ustawił odpowiednie iso w aparacie który robi za światłomierz oraz przewinął dokładnie film, to pewnie wyszłoby lepiej (pozatym sprzęt ma 30 lat a i gorąc był ostatnio straszny :p). Nie żebym usiłował się usprawiedliwiać ; )

