jestem
ha! Odpocząłem; a już myślałem że to niemożliwe.

Przez ostatnie 14 dni nie robiłem nic poza leżeniem w cieniu palm, kąpielą w basenie, cieplutkim oceanie, nurkowaniem, łażeniem tu i ówdzie, jeżdzeniem guaguą z miejscową ludnością, jedzeniem, spaniem, spaniem, spaniem i oczywiście naciskaniem spustu migawki w zabranym ze sobą sprzęcie :)))
Leży obecnie obok mnie 6 naświetlonych rolek filmu do małego obrazka i 4 ze średniego (jak na mnie to naprawdę całkiem sporo). Jutro mam nadzieję uda mi się oddać przed pracą wszystko do wywołania a wracając odebrać klisze do skanowania.
Idę odsypiać różnicę czasu bo jutro zdaje się będzie pracowity dzień.
zostaw komentarz